Byli ze sobą ponad osiemnaście lat. Osiemnaście świąt Wielkanocynych i Bożego Narodzenia, rocznic ślubu, urodzin jej i jego. Osiemnaście tonących w kwiatach wiosen, mroźnych i pełnych pluch zim...Ta nagła śmierć skończyła to wszystko. Skończone, zamknięte. Więcej nie będzie
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Nie możesz zabronić ptakom smutku, by latały nad twoją głową, ale możesz zabronić im, by uwiły gniazdo w twoich włosach. Sophie Daull, napisała przejmującą książkę, która jest pożegnaniem z jedynym dzieckiem. Camille odeszła nagle w wigilię Bożego Narodzenia po czterech dniach niespodziewanej gorączki. Pisała, żeby nie zapomnieć Camille, jej "szczerego, prostego, jasnego" spojrzenia, chwil bliskości, wspólnego śmiechu, kłótni. Pisała, żeby utrzymać się na powierzchni, żeby każdego dnia przeżyć jeszcze kilka godzin w towarzystwie dziecka, które odeszło. Wspomnienia Sophie nie są jednak lamentem matki pogrążonej w żałobie. Humor przeplata się w tu ze smutkiem i bardziej niż grobowiec przypomina "rozległy taras, z którego ja i Camille możemy jeszcze, razem, radosne, przyglądać się światu". Sophie Daull, francuska aktorka teatralna. Camille, moja ptaszyna to jej debiut. Kolejną książkę La suture (Szew, 2016) - napisała o swojej matce, zmarłej w tragicznych okolicznościach w 1985 roku.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Quinn Thompson, właściciel wielkiego finansowego imperium, ma wyrzuty sumienia, że zarabiając pieniądze, niegdyś zaniedbał rodzinę. Teraz, po śmierci żony, stracił ochotę na cokolwiek. Pogrążona w żałobie pozostaje także jego sąsiadka Maggie Dartmann. Huragan, jaki przetoczy się nad ich domami, każe Quinnowi przerwać dobrowolną izolację i sprawi, że na jego drodze stanie nieszczęśliwa Maggie, także potrzebująca pomocy.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Dla Lizy i Jacka Sutherlandów życie było łaskawe. W ciągu 18 lat małżeństwa stworzyli ciepły, szczęśliwy dom z piątką dzieci, ich kancelaria prawnicza świetnie prosperuje. Jest radosny poranek Bożego Narodzenia, dzieci cieszą się z prezentów od Mikołaja, nic nie zapowiada tragedii. I oto Jack, który na chwilę opuszcza dom, ginie w tragicznych okolicznościach. Liz zostaje sama, załamana, z piątką zdruzgotanych nieszczęściem dzieci. Czy znajdzie w sobie dość siły, by podołać wszystkim obowiązkom, jakie na nią spadły? Tym bardziej, że los nie szczędzi jej kolejnych ciosów.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Liz i Matt byli w sobie zakochani jak mało kto na świecie. Kiedy dowiedzieli się, że będą mieli dziecko, oszaleli ze szczęścia. Jednak tego samego dnia, kiedy na świat przyszła ich córeczka, Liz odeszła. Matt został sam z malutką Maddy. 1 807 gramów, 43 centymetry i 8 milimetrów postawiło jego świat na głowie. Maddy wymagała absolutnego poświęcenia, absolutnej miłości. Chłopak, który jeszcze do niedawna marzył o pisaniu piosenek, stanął przed ogromnym wyzwaniem opieki nad małym dzieckiem. W zamian jednak malutka Maddy podarowała ojcu najcenniejszy dar - radość i nadzieję, jakie dostają tylko ludzie, którzy mają dla kogo żyć.
UWAGI:
U dołu strony tytułowej: Bestseller New York Timesa.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Eryk, choć z Babcią Malutką spędził niewiele czasu, jest szczęśliwy, że starsza pani zatrzyma się na dłużej w jego domu. Nikt tak jak Babcia Malutka nie potrafi wysłuchać chłopca i opowiadać o dalekich podróżach. A co jeszcze ważniejsze nikt tak dobrze Eryka nie rozumie. Nie zawsze jednak wszystko układa się tak, jak tego pragniemy. Kiedy świat Eryka nagle pustoszeje, to, co cieszyło najbardziej, staje się udręką, przed którą nie da się uciec nawet do domku na drzewie. Ale czy Eryk musi uciekać? Czy dar mądrości, jaki otrzymał w prezencie od babci, wystarczy, by odkryć swoją wartość, nowych przyjaciół i jasne strony dorastania? To piękna historia o szukaniu i znalezieniu tego, co jest prawdziwym dziecięcym skarbem - wiary w siebie i szacunku dla innych.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Właśnie skończyła 41 lat. "Najwyżej rok" - powiedzieli lekarze. Wywalczyliśmy jednak jeszcze sześć lat życia. Sześć lat. Pożegnanie z siostrą to pierwsze niebeletrystyczne dzieło Charlotte Link, dające wgląd w jej życie. To najbardziej osobiste dzieło pisarki, w którym w przejmujący sposób opowiada o chorobie i śmierci swojej siostry Franziski i opisuje kilkuletnie zmagania z lekiem przed utratą najukochańszej osoby. Charlotte Link opisuje codzienność niemieckich szpitali, na którą skazani są chorzy na raka oraz ich bliscy, spotkania ze wspaniałymi, zaangażowanymi lekarzami, ale także z takimi, których zachowanie sprawia, że ciarki przechodzą po plecach. Ta opowieść to także apel o to, by nigdy nie porzucać nadziei - bo tylko ona daje siłę do walki.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Tajemnica, miłość i historia relacji między braćmi, którzy oddalili się od siebie.
Trzydziestosiedmioletni Dan Kaspersen wraca do rodzinnej wioski Skogli niedaleko Kongsvinger na pogrzeb brata. Właśnie skończył odsiadywać dwuletni wyrok za przemyt narkotyków i szuka dla siebie miejsca w życiu. Jego brat zmarł w tragicznych okolicznościach: został znaleziony martwy w swoim samochodzie na podwórzu małego gospodarstwa, które odziedziczyli po rodzicach. Dana dręczy pytanie, czy miał jakikolwiek wpływ na to, że Jakob popełnił samobójstwo. Nie potrafi jednak znaleźć na nie odpowiedzi. Kiedy ostatni raz widział się z bratem, nic nie wskazywało na to, że cierpiał on na depresję. Dan nie radzi sobie z żałobą, ponieważ łączyła go z Jakobem silna więź emocjonalna. Zamierza sprzedać gospodarstwo i wyjechać ze Skogli, lecz w jego życiu niespodziewanie pojawia się Mona Steinmyra. Jej promienny uśmiech staje się pierwszym powodem, z którego Dan przestaje się spieszyć z wyjazdem. Tymczasem niejeden mieszkaniec Skogli dalby wiele, żeby jak najszybciej pozbyć się go ze wsi, bo kiedy Dan zaczyna przeglądać rzeczy brata, na światło dzienne wychodzi wiele skrzętnie skrywanych tajemnic. Żal, tęsknota i potrzeba bliskości są nicią przewodnią tej historii, która rozwija się w kierunku psychologicznego thrillera, choć oczywiście nie brakuje w niej wzruszającego wątku miłosnego.
UWAGI:
Na okładce: "Książki Henriksena nasuwają mi skojarzenia z wielkimi amerykańskimi pisarzami, jak William Faulkner i Cormac McCarthy" - Christer Mjaset
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Umarł mi to książka najbardziej osobista, najbardziej intymna: płacz rozpisany na kilkadziesiąt zdyscyplinowanych, rzeczowych, trzymających się w karbach stron. Dziennik żałoby, raport z rozpaczy. Zapis uczuć dojrzałej kobiety, córki, która niespodziewanie traci ojca, musi przyjąć jego śmierć, nie pozwolić, by świat wokół się rozpadł. Oswoić otchłań. Pomóc matce, wybrać postawione na trumnie zdjęcie, wynieść z warsztatu zmarłego zegarmistrza tysiące niepotrzebnych już mechanizmów. Ale nade wszystko żyć dalej - z otwartą raną, amputowaną miłością, z tą wyrwą w istnieniu, która nie daje o sobie zapomnieć. Którą trzeba jakoś zasypać, zagadać, zasłonić solidną codzienną robotą. Najbardziej osobista, a zarazem najbardziej uniwersalna. Bo przecież Inga Iwasiów mówi także w imieniu nas wszystkich. Którzy doznaliśmy osierocenia i nie wiedzieliśmy, jak wykrzyczeć naszą żałobę. Nasze poczucie niesprawiedliwości. Naszą bezradność. Mówi za nas: z wnętrza tego bólu, tego osierocenia, tego milczenia, które niegdyś stawiała przed nami Anna Świrszczyńska: "Kiedy matka konała, / nie miałam czasu płakać. / Musiałam jej pomagać / przy umieraniu. // Kiedy skonała, / stałam się trupem. / Trupy nie płaczą". [Andrzej Franaszek]
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni