Mocny głos kobiecy, krytyka współczesności i niewygodne tematy. Antologia laureatki literackiej nagrody Nobla! Chcę być banalna... Efriede Jelinek to zbiór najróżniejszych tekstów, od artykułów lub przemówień wygłaszanych na uroczystościach przyznania nagród literackich po felietony. Za różnorodnością formy idzie wielość tematów. Są tu rozważania o pisarzach, teatrze, muzyce, są też o milczeniu, słuchaniu czy wydarzeniach, które wywołały w Austrii ogromne kontrowersje, jak choćby skandal wokół latami więzionej i gwałconej Elisabeth Fritzl. Cechą wspólną tych tekstów jest język o niesamowitej sile i intensywności oraz styl pełen intertekstualnych nawiązań, który stał się poniekąd znakiem rozpoznawczym autorki. W swoich esejach Jelinek krytykuje, oskarża i przerysowuje rzeczywistość, żeby jeszcze mocniej napiętnować zjawiska takie jak rasizm i nietolerancja, szkicując przy tym gorzki, ale prawdziwy obraz świata. Należy do tych autorów, którzy nie pozostawiają czytelników ani krytyków obojętnymi, wywołują skrajne emocje, od euforii po odrazę. Dzieje się tak, ponieważ wybiera trudną drogę mówienia o sprawach, które większość wolałaby przemilczeć, a jej teksty są dla odbiorców ciągłym wyzwaniem. [...] niezwykła, niedająca się wcisnąć w żadne ramy, radykalna i ekstremalna, a w konsekwencji nad wyraz kontrowersyjna pisarka. Marcel Reich-Ranicki Jelinek kąsa z najwyższą siłą. Furia zalewa strony jak lawina.Justyna Sobolewska, polityka.pl Proza Jelinek jest niepokojąca: rozedrgana, poszukująca wyjścia z systemu schematów językowych, równocześnie z nimi igrająca, ekspresywna, niejednoznaczna, eksperymentująca z możliwościami recepcyjnymi czytelnika. Przypuszczalnie taki właśnie język umożliwia zbliżenie się do kultury w jej współczesnym kształcie.
UWAGI:
Bibliogr. s. 335. Indeks. Tł. z niem.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Pierwszy utwór komiczny w historii literatury, poemat Margites Homera, zaginął - pamięć odtwórców była krótka, o Margites pisano jedynie w dziełach innych autorów. Z opisu zniszczeń, jakim uległy prace Richarda Burtona po jego śmierci, widać, że nie stało się to wcale za sprawą małżonki, chociaż to jej najczęściej przypisuje się winę. Planowane powieści Dostojewskiego bynajmniej nie przepadły, lecz zostały przez autora połączone i rozbudowane w jedną - Braci Karamazow. Nie wiadomo, czy kiedyś odnajdzie się mityczna powieść Brunona Schulza Mesjasz, nie żyją już bodaj wszyscy, którzy cokolwiek o niej wiedzieli: bratanek pisarza Alex, szwedzki ambasador Öberg, Jerzy Ficowski... Tak można by długo. Stuart Kelly, na podstawie zachowanych dokumentów, przekazów, zapisków rekonstruuje żywoty ksiąg (także manuskryptów), które nie przetrwały do naszych czasów. Nie zawsze też wiadomo, czy rzeczywiście powstały albo czy miały taką formę, jaką zwykło się im przypisywać (księgi Starego Testamentu). Nie dość tego - wątpliwości budzi niekiedy także istnienie samych autorów, jak choćby Homera, według niektórych naukowców będącego postacią-kompozytem, nazwą nadaną grupie recytatorów.(www.wab.com.pl)
UWAGI:
Na okł. podtyt.: o arcydziełach Homera, Shakespeare`a, Dostojewskiego czy Schulza, których nigdy nie przeczytamy. Nota od tł. s. 423-424. Indeks.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępne są 2 egzemplarze. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni