Rok 1944. Wojska alianckie stoją u granic III Rzeszy. Aachen - miasto cesarza Karola Wielkiego, sanktuarium i symbol narodu niemieckiego - znajduje się na osi natarcia. Amerykanie nie spodziewają się zaciętego oporu - zlekceważenie przeciwnika będzie ich kosztować długie tygodnie krwawych walk i wiele ofiar. Demoniczny general SS Donner zamienia Aachen w fortecę nie do zdobycia. W walkach, które okrucieństwem będą mogły równać się tym na froncie wschodnim, BATALION SZTURMOWY SS WOTAN spotka się z Rzeźnikami Roosevelta - 30. amerykańską Dywizją Piechoty. - Spytałeś, Schulze, dlaczego bronimy tej cholernej drogi jedynie przy pomocy dwóch Tygrysów, gdy nadciąga tutaj prawie cała dywizja amerykańska? Ponieważ nosimy ten przeklęty mundur i te cholernie głupie srebrne znaczki! Z gniewem klepnął runy Sieg oznaczające SS. - Trupia czaszka na otokach naszych czapek wywołuje drżenie strachu w połowie Europy. Znienawidzeni, wzbudzamy grozę, gdziekolwiek się pojawimy. Pewnego dnia ludzie, u których wywołujemy lęk, spróbują wziąć odwet za ostatnie pięć lat wojny. Co jeszcze możemy zrobić, jak nie walczyć? Bo jeśli przestaniemy walczyć, bardzo szybko pójdziemy do piachu..
UWAGI:
Na książce pseud. aut., nazwa: Charles Whiting.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Trzy miesiące trwa odyseja autora, który od końca maja do końca sierpnia 1944 roku przemierza zrujnowaną Twierdzę Europa, jak naziści dumnie nazywali okupowane przez siebie kraje. Nie sposób przyporządkować tej książki do jednego gatunku. Jest to i bezkompromisowa autobiografia autora, i soczysty opis podróży, a jednocześnie świadectwo minionych czasów, powieść wojenna i przygodowa. Znajdziemy tu wszystkie znane z Okrętu atuty: kipiący autentyzmem język dialogów, drastyczną szczegółowość opisów, perfekcyjne ukazanie atmosfery i grozy wojny, bogactwo i głębię obserwacji oraz charakterystyczny brutalny w swej szczerości sarkazm autora. Czy to będą obrazy z rozbitego bombami Berlina, czy opis ataku partyzantów francuskich, czy rzeczywistość dywanowych nalotów, czy też upiorna ucieczka przepełnionym do niemożliwości okrętem podwodnym do ostatniego zajętego jeszcze przez Niemców francuskiego portu - wszystko to tchnie niespotykanym w innych powieściach wojennych autentyzmem i drapieżnością, ukazując jednocześnie cały bezsens i całe okrucieństwo toczonych przez ludzi wojen.
UWAGI:
U góry okł.: Kolejny bestseller autora "Okrętu".
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Pierwsza powieść Bogusława Wołoszańskiego nie odbiega daleko od literatury faktu, w której ten autor jest mistrzem. Nie wyjaśnione sprawy drugiej wojny światowej: niemiecka bomba nuklearna, tajemnicze urządzenie nazywane ryba-miecz, za pomocą którego niemiecki wywiad odczytywał radzieckie szyfrogramy, dramatyczny wyścig wywiadów radzieckiego i amerykańskiego po największe wynalazki hitlerowskich Niemiec posłużyły autorowi jako materiał do skonstruowania niezwykłej opowieści o losach ludzi biorących udział w tajemniczej i wciąż nie do końca ujawnionej akcji. W Nowym Jorku, Paryżu, Londynie, w dolnośląskich zamkach Czocha i Książ (które wówczas nosiły nazwę Tzschocha i Fürstenstein) i miasteczkach tego regionu toczy się dramatyczna walka o tajemnice, które wpłynęły na bieg światowej polityki po wojnie. A może ta książka jest nie tylko powieścią? Może Bogusław Wołoszański, korzystając ze swej wiedzy, której źródeł wyjawić nie może, odkrywa przed nami prawdę, starannie maskowaną i skrywaną przez dziesięciolecia?
UWAGI:
Na okładce: powieść oparta na faktach.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Tygrysy w błocie : wspomnienia niemieckiego czołgisty z frontu wschodniego Tyt. oryg.: "Tigers in the mud ". Tyt. równol.: "Wspomnienia niemieckiego czołgisty z frontu wschodniego ".
Otto Carius zaczął karierę czołgisty jako osiemnastoletni szeregowiec, potem był dowódcą Tygrysa, a zakończył wojenne losy w stopniu porucznika na stanowisku dowódcy kompanii Tygrysów. Brał udział w ponad 50 bojach pancernych, zniszczył ponad 150 czołgów przeciwnika. Pięciokrotnie ranny. Odznaczony Krzyżem Żelaznym II i I klasy i Krzyżem Rycerskim z Liśćmi Dębowymi. Na froncie wschodnim znalazł się w czerwcu 1941 roku. Po zdobyciu Wilna Litwini entuzjastycznie witali niemieckich żołnierzy. Carius ze zgorszeniem obserwuje, jak Litwini rabują miejscowych Żydów. Wydawało się wówczas, że to rzeczywiście będzie Blitzkrieg. Ale już wkrótce zaczęły się krwawe, uporczywe walki na Froncie Leningradzkim, nad Narwą, udział w operacji "Strachwitz" i "Lew Morski".I na koniec odwrót w lipcu 1944 roku, gdy walczono już tylko o to, by nie zmienił się on w paniczną ucieczkę. Tygrysy w błocie to wspomnienia z frontu wschodniego, gdzie Carius musiał walczyć nie tylko z nieprzyjacielem i jego czołgami, ale także z wszechobecnym błotem, bagnami, mrozem. Opisuje bohaterstwo żołnierzy z pierwszej linii frontu, ale nie stroni od krytycznych ocen wielu dowódców różnego szczebla, ich braku wiedzy i asekuranctwa, a czasem nawet tchórzostwa. Wspomnienia te pisał jednak przede wszystkim "Ku chwale Tygrysa", bo to ten ciężki czołg, uzbrojony w potężną armatę 88 mm, jest prawdziwym bohaterem książki. Choć nie "grzeszył urodą", to jednak jego siła budziła podziw. Najgroźniejszym przeciwnikiem Tygrysów były rosyjskie czołgi T-34 i T-43. Otto Carius pisze o nich z profesjonalnym uznaniem. To czołgi zdecydowały o wyniku wojny na froncie wschodnim. Zawsze jednak o wykorzystaniu sprzętu i wyniku bitwy decydował człowiek, jego umiejętności i przygotowanie do walki. Kierowanie się zasadą feldmarszałka Modela: "Dzień ma dwadzieścia cztery godziny. Dodaj do tego noc i zdołasz wykonać robotę".
UWAGI:
Indeks.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni